O nas

Teraz my możemy wszystkie numery świata!

Pamiętacie tę scenę pod koniec „Piłkarskiego pokera"? Przed stadionem stoją Jan Laguna i Bolo Łącznik. Podjeżdża limuzyna, pada propozycja nie do odrzucenia. Auto odjeżdża, a Bolo rzuca legendarne słowa: „Laguna... to teraz my możemy wszystko. Wszystkie numery świata!". To był moment, w którym stare układy zostały rozbite, a władzę przejęli ci, którzy znają grę od podszewki.

Z tej energii narodziła się filozofia Laguna News. Bo mamy dość „drukowanych" informacji i nudy. Świat to wielkie boisko, na którym zbyt wielu próbuje grać nieczysto. My wchodzimy na ten plac z gwizdkiem w zębach i jasną zasadą: gramy na własnych warunkach.

Co tu znajdziecie?

Jesteśmy tygodnikiem — co tydzień serwujemy solidną dawkę konkretów, bez lania wody. Naszym oczkiem w głowie są wiadomości sportowe, w których nie ma miejsca na „pudrowanie" rzeczywistości. Skupiamy się przede wszystkim na dwóch kluczowych rejonach: okolicach Radomia oraz Białegostoku. Tam jesteśmy najbliżej murawy i tam wiemy najwięcej.

Sport bez cenzury

Kulisy, o których inni boją się pisać, bo „boczny nie widział". Piłka nożna, koszykówka i inne dyscypliny prosto z boisk Radomia i Białegostoku.

Podróże bez haraczu

Jak dotrzeć na Antarktydę czy do Meksyku, nie dając się oskubać „pośrednikom". Sprawdzone trasy, uczciwe porady.

Życie z charakterem

Bo sędzia Laguna uczył nas jednego — można wyjść z największego bagna jako jedyny sprawiedliwy i przy okazji zgarnąć całą pulę.

Nasza misja

Nie szukamy taniej sensacji. Szukamy prawdy, sprytu i tej specyficznej wolności, którą daje świadomość, że nikt nie trzyma nas w kieszeni. Obiecujemy rzetelność, ale podaną z uśmiechem kogoś, kto właśnie przejął stery i wie, że teraz to my rozdajemy karty.